lojalność na czas

platforma lojalnościowa

consulting

Lojalność nie tylko dla największych

Firmy, które chcą korzystać z pozytywnych efektów programów lojalnościowych muszą sięgać po nowoczesne systemy informatyczne. Do niedawna był to przywilej, na który stać było jedynie największych. Dziś także sektor MSP może sięgać po te sprawdzone rozwiązania. Jedną z możliwości jest przyłączanie się do coraz powszechniejszych programów multipartnerskich. Drugą alternatywą jest model SaaS (Software as a Service), który umożliwia korzystanie z oprogramowania jak z usługi, bez konieczności ponoszenia dużych nakładów inwestycyjnych.

 

 

Na coraz większe znaczenie przypisywane kwestiom lojalności klientów wskazują między innymi badania marketingowe, które przeprowadzili analitycy iReward24, firmy świadczącej usługi w zakresie tworzenia i zarządzania programami lojalnościowymi. Sondaż przeprowadzono wśród osób, które zawodowo zajmują się tymi zagadnieniami, wśród przedstawicieli firm zainteresowanych wprowadzeniem programów lojalnościowych, a także wśród uczestników programów.

Zostali oni zapytani o przyszłość tego rodzaju rozwiązań oraz to, jakie korzyści spodziewają się osiągnąć dzięki ich zastosowaniu. Wyniki jednoznacznie wskazały, że specjaliści spodziewają się dalszego rozwoju programów lojalnościowych w Polsce. Ankietowani wykazali podobną jednomyślność w podkreślaniu możliwości związanych z rozwojem technologii, coraz łatwiejszymi i bardziej zróżnicowanymi metodami dotarcia do klientów, a także poprawą satysfakcji i wygodą  uczestników programów.
Różnili się w ocenie istotności pozyskiwanych informacji, oczekiwaniach wobec programu oraz rodzaju informacji, które uważają za najważniejsze. Istotne jest także to, że specjaliści widzą różne potrzeby klientów w poszczególnych branżach oraz zauważają potrzebę indywidualizacji programów dla nich przeznaczonych.

 

Programy Multipartnerskie


W ostatnim czasie dużą popularność zdobywają programy multipartnerskie. 32% ankietowanych specjalistów wskazało, że programy lojalnościowe zdecydowanie będą ewoluować w stronę programów multipartnerskich. 17% uznało, że takie – łączące wielu partnerów – programy to zdecydowanie najlepsza forma budowania lojalności klientów. Podobne zdanie, choć w znacznie mniej zdecydowany sposób, wyrażało kolejne 47 i 57% ankietowanych.
Interesujące są wskazania najbardziej pożądanych partnerów, którzy – ich zdaniem – budują prestiż i dochodowość programów. Za najbardziej prestiżowych uczestników uznano linie lotnicze (30% pytanych), hotele (22%), SPA & Wellness (18%) oraz fundacje charytatywne (7%). Większość spośród nich nie została jednak uznana za najbardziej dochodowe. Na liście partnerów, którzy mają pozwolić na osiągnięcie rentowności, znalazły się jedynie – na drugim miejscu – fundacje charytatywne (20%). Obok nich wskazano sieci handlowe (39%), sklepy internetowe (14%) oraz parki rozrywki (9%).


Przytoczone powyżej wyniki jednoznacznie wskazują, że większość specjalistów zajmujących się lojalnością klientów uważa, że takie rozwiązania będą się rozwijać. Różne są jedynie zdania co do kierunku ich rozwoju.

- Programy multipartnerskie mogą stać się przyszłością „lojalności”. Warunkiem jest to, że będą koncentrowały się na klientach i ułatwiały życie swoim uczestnikom, a nie tylko zastępowały programy własne. Aby tak było, kluczowym jest trafne określenie grupy docelowej programu i odpowiedni dobór partnerów - twierdzi Borys Skoracki, Dyrektor ds. Rozwoju Rynku w firmie iReward24. Uważa on także, że programy multipartnerskie mogą być korzystne dla każdej firmy pod warunkiem, że koalicja będzie mądrze dobrana i odpowiednio zarządzana. 
Jednocześnie zauważa, że w Polsce, choć istnieją już programy „powszechne” tworzone przez firmy z branż, których grupa docelowa to większość społeczeństwa (jak program Payback), to wciąż brakuje koalicji multipartnerskiej adresowanej do niszy life-stylowej. Brakuje też programów, których ideą przewodnią byłby szczytny cel (a nie wyłącznie opartych na marce organizatora) np. ekologia, dobroczynność, wspieranie społeczności lokalnej. Jednym słowem nie ma jeszcze w Polsce programu multipartnerskiego, który trafia do precyzyjnie wybranej, ale ograniczonej grupy klientów - dodaje.

 

Krok po kroku


Nie wszystkie firmy znajdują się na takim etapie rozwoju,  w którym czułyby się gotowe na  przystąpienie do „powszechnych” koalicji multipartnerskich. Nie wszystkie też widzą jeszcze korzyści, które mogłyby z tego wynieść. Aby zrealizować starannie określone potrzeby często wystarcza indywidualny program tego rodzaju. Widać to m. in. w deklaracjach uczestników badań. 
W deklaracjach ankietowanych jasno widać, że choć przekonani o rozwoju programów multipartnerskich, to dla wielu jest to raczej kwestia dalszej przyszłości. Zapytani o to, co uważają za priorytet w najbliższym czasie, rozwój programów multipartnerskich umieścili dopiero na czwartym miejscu. Za ważniejsze uznali poprawę metod pomiaru poziomu satysfakcji i lojalności uczestników (25%), wypracowanie wiedzy i budowa relacji pozwalających na utrzymanie klienta (25 % wskazań) oraz rozwój metod efektywnego rozpoznania, dotarcia i pozyskania niszowych grup klientów (21%).

 

Wypełnianie niszy – model SaaS


Na rynku oprócz przedsiębiorstw takich jak duże sieci handlowe, linie lotnicze i wielcy producenci funkcjonują także mniejsze, często działające lokalnie przedsiębiorstwa oraz takie, które posiadają klientów o specyficznych potrzebach, dla których proste zbieranie punktów nie jest zachętą do zakupów. Dobrym przykładem są tu sieci drogerii, w których klienci, bardziej niż punktów, oczekują przede wszystkim zainteresowania, rady oraz znajomości swoich potrzeb. W tym przypadku powinien być to program, który motywuje zarówno klientów jak i sprzedawców. Wiedza – dane o klientach pochodzące z programu - pomaga nie tylko klientom, ale także sprzedawcom, którzy mogą łatwiej zrealizować ich potrzeby.

 

Istnieją także branże, które wydają się być zaniedbane przez producentów oprogramowania. Bez trudu można podać przykłady: mniejsze sieci salonów fryzjerskich, sieci taksówkarskie czy kawiarnie.Jedną z dróg jest dla nich możliwość przystąpienia do programu multipartnerskiego, za pośrednictwem którego będą mogły promować swoją markę w towarzystwie silniejszych partnerów lub program, któremu towarzyszy realizacja szczytnych celów społecznych.

 

Innym rozwiązaniem może być skorzystanie z programów „szytych na miarę”, przygotowanych specjalnie dla nich. Taki program niekoniecznie musi wiązać się z poniesieniem olbrzymich kosztów inwestycyjnych. Jedną z najciekawszych możliwości jest zastosowanie oprogramowania w modelu SaaS (Software as a Service), w którym opłaty są rozłożone w czasie i zależne od rodzaju wybranych i oczekiwanych przez klienta funkcjonalności. Dzięki temu korzystające z niej firmy nie muszą martwić się o problemy związane z wdrożeniem, wydatki związane z zapewnieniem odpowiedniej infrastruktury IT, sprawdzanie jakości działania oprogramowania oraz o jego aktualizację – o wszystko troszczy się dostawca.


Jednocześnie firma nie jest ograniczona w swych działaniach, gdyż  jako operator ma wciąż możliwość samodzielnego zarządzania programem: definiuje nagrody, tworzy komunikaty marketingowe i decyduje, na podstawie jakich promocji klienci otrzymują punkty. W ten sposób zyskuje narzędzie, dzięki któremu może w prosty sposób wdrażać strategię lojalnościową.

 

Najważniejsze w programach lojalnościowych jest to, iż operator programu może wpływać na decyzje zakupowe klientów poprzez zbieranie o nich informacji i zachęcanie do korzystania z promocji.  Jednak systemy do zarządzania lojalnością, choć w Polsce nie jest to jeszcze zbyt powszechne, mogą być wykorzystane także do budowania relacji z partnerami biznesowymi.
Na przykład mniejsi czy lokalni producenci, którzy decydują się na zakup oprogramowania w modelu SaaS, bez ponoszenia dużych nakładów inwestycyjnych, zyskują możliwość wpływania na działania swoich partnerów poprzez nagradzanie ich za lojalność benefitami w postaci punktów i nagród. Mogą na przykład zachęcać partnerów do składania zamówień nie pod koniec miesiąca, tak jak robią to wszyscy, ale w połowie, kiedy kierowcy nie mają wiele pracy, a magazyny są przepełnione. Zamówienie poza standardowym czasem może być premiowane dodatkową ilością punktów. Jeśli producent ma problem z otrzymywaniem płatności, może również nagradzać dodatkowymi punktami i bonusami tych, którzy faktury płacą regularnie.

 

Dla wielu mniejszych sieci handlowych czy lokalnych producentów model SaaS to często jedyny sposób na uzyskanie możliwości dostępu do nowoczesnej technologii bez konieczności ponoszenia olbrzymich kosztów inwestycji. Dzięki niemu systemy, które pozwalają zdobywać i zarządzać informacjami o klientach, a także wpływać na ich przyzwyczajenia zakupowe są dostępne i opłacalne także dla przedsiębiorstw, które posiadają niewielką ilość placówek.


Można się spodziewać, że w najbliższym czasie niewielkie firmy, które są zmuszone do rywalizacji z dużymi graczami, będą coraz częściej sięgać po programy lojalnościowe, by móc przetrwać tę niszczącą konkurencję.

 

Elżbieta Waligóra
iReward24

*Artykuł ukazał się w "Marketingu w Praktyce" nr 03/2010

Udostępnij

 

Realizacja projektu

initech iReward24 realizuje projekt „Platforma lojalnościowa iReward24 z rozbudowanymi modułami analiz i zarządzania efektywnością programów lojalnościowych” dofinansowany ze środków Narodowego Centrum Badań i Rozwoju w ramach przedsięwzięcia IniTech.

Newsletter

zapraszamy do rejestracji w celu otrzymywania bezpłatnego newslettera iReward24:

Imię i nazwisko:
Adres e-mail:

Polityka prywatności

Nasi konsultanci

Skontaktuj się z nami
tel.  +48 (12) 687 70 00
fax.  +48 (12) 684 71 00

info@iReward24.pl

Nasi Partnerzy

Nasi Klienci